Artykuły

Zapastowani

Faktem jest, że jeśli jedna osoba znęca się nad
zwierzęciem, to uważa się to za okrucieństwo,
ale kiedy wielu ludzi znęca się nad zwierzętami,
szczególnie w imię handlu, okrucieństwo uważa się za
usprawiedliwione. Ale jeśli w grę wchodzi wysoka
suma pieniędzy, bronią go do samego końca
zazwyczaj inteligentni ludzie”.

Ruth Harrison, autorka
książki „Zwierzęce
maszyny”

W dobie afer mięsnych i innych nieprzyjemnych faktów żywieniowych, zaczynamy zastanawiać się, co mamy jeść, jak jeść zdrowo i przy okazji nie przepłacać. Coraz więcej ludzi przechodzi na dietę jarską- przestają jeść mięso, spożywając jeszcze ryby. Niektórzy rezygnują z nich, a Ci bardziej hardcore’ owi porzucają produkty pochodzenia zwierzęcego całkowicie. Ilość polskich wegan, bo o nich mowa, ciągle rośnie. Weganizm staje się popularny, nie tylko ze względów etycznych, ale także zdrowotnych. Na szczęście dzięki Internetowi, mamy nieograniczony dostęp do przepisów wegańskich i informacji o tym, jak uzupełniać witaminy. Ludzie otwierają oczy i zaczynają myśleć o tym, skąd pochodzi ich jedzenie. Czytają książki, artykuły o zdrowotnym wpływie diety wegańskiej. Wertują etykiety, ulotki, oglądają filmy i uczą się zasad zdrowego żywienia. Zdrowie jest naszym największym skarbem i na szczęście staje się modne, więc dajmy się ponieść tej modzie. Niektórzy boją się odrzucić mięso, ponieważ są przyzwyczajeni do niego. Na śniadanie kanapka z wędliną, na obiad jakiś kawałek kurczaka, a na kolację pizza napchana salami. Te same popularne wymówki typu „ja bez mięsa nie umiem funkcjonować, co to za obiad bez kotleta” strollowały cały Internet. Przyzwyczaił nas do tego dobrobyt i lenistwo, przez co wzrosło zapotrzebowanie na produkty pochodzenia zwierzęcego. Teraz nie musimy chodzić do lasu i polować, bo w sklepie kupimy wszystko gotowe, pokrojone i niedrogie, a producent dodatkowo będzie nam życzył „smacznego”. Tylko co się kryję za tą cudownością? Wielkie koncerny, które przez wytwarzanie produktów mięsnych niszczą środowisko, a co najgorsze zabijają zwierzęta. Życie stało się wygodne i w żaden sposób tego nie neguję. Sama lubię zakupy, ale podczas nich kieruję się kilkoma zasadami: – warzywa i owoce kupuję na rynku „od baby/dziada”- jeśli nie ma rynku, to oczywiście kupuję powyższe w markecie, pamiętając, że przed skonsumowaniem trzeba je nie tylko umyć, ale i namoczyć w wodzie na kilka chwil – nie kupuję żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego, nabiału czy jajek- jestem świadoma okrutnej masowej produkcji – nie przepłacam, jeżeli nie muszę, wybieram produkty mniej firmowe, ponieważ wiem, że różnią się od pozostałych tylko opakowaniem – kosmetyki tylko nietestowane na zwierzętach, których lista znajduje się tutaj: NO-TEST, – czytam etykiety, unikam produktów light, które są napchane szkodliwym aspartamem lub popularnym „E”, im mniej „E” tym zdrowiej Czas zmienić przyzwyczajenia żywieniowe dla własnego dobra. Mówi się, że dieta wegańska obniża zachorowania na choroby układu krążenia, nowotwory czy otyłość. Jeśli mamy rodziców, babcie robiących własne przetwory – wybierzmy je. Wiemy, co jemy. Gotujmy sami, na pewno dobrze na tym wyjdziemy. A gdy naprawdę nie mamy czasu- gotujmy raz na jakiś czas większą ilość jedzenia i wkładajmy ją do zamrażarki. Przyda się na zapracowane dni. Edukujmy się w tym kierunku, bo to plusami odbije się na naszym zdrowiu, sumieniu i na środowisku. Go vegan!

txt. Dominika Czapska de Repetto

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Dalsze korzystanie z witryny, jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na korzystanie z plików cookie. więcej informacji

Konfiguracja plików cookie na tej stronie jest ustawiona na "zezwalaj na pliki cookie", aby dać Ci najlepszy z możliwych sposób przeglądania tej witryny. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie kliknij poniższy przycisk "Akceptuję". Wyrażasz tym samym zgodę na używanie plików cookie.

Close