Na szczęście jeszcze nie – pierwsza runda wygrana! Inauguracyjne spotkanie strażników dobrego smaku we Wrocławiu zakończyło się sukcesem!  W miniony poniedziałek, 30 lipca w Browarze Mieszczańskim odbyło się długo oczekiwane uroczyste rozpoczęcie działalności SLOW FOOD YOUTH Wrocław – fundacji, która powstała,

aby przywrócić nam radość ze spożywania posiłków, delektowania się zapachem i smakiem tradycyjnych produktów, zwrócić uwagę na lokalnych producentów żywności oraz przypomnieć o tym, że jedzenie to nie tylko zaspokajanie głodu byle czym.
[nivo source=”current-post” size=”second” effect=”slideInLeft” speed=500 pause=4000]fot. Mirosław Emil Koch

Założyciele fundacji od samego początku wiedzieli, że idea „slow food” spotka się z zainteresowaniem w naszym regionie,  ale nie spodziewali się aż takiego powodzenia poniedziałkowego wydarzenia . Kilkadziesiąt osób zebrało się w urokliwych pomieszczeniach Browaru Mieszczańskiego przy Hubskiej, nie tylko aby dowiedzieć się, co planuje SLOW FOOD YOUTH Wrocław, ale także, aby wspólnie uczestniczyć w dyskusji, podzielić się swoimi pomysłami oraz już od samego początku zadeklarować chęć przyłączenia się do ruchu.

Pojawili się też goście specjalni – swoimi doświadczeniami podzielili się Iza Strzeszewska oraz Grzegorz Łapanowski, założyciele convivium SLOW FOOD YOUTH w Warszawie, które z radością będzie wspierać młodsze wrocławskie rodzeństwo. Do  dyskusji włączyli się również przedstawiciele lokalnych producentów żywności tradycyjnej, m.in. hodowcy z grupy  „Wołowina Sudecka” oraz reprezentant Młyna z Jordanowa.

Po części oficjalnej gorące rozmowy toczyły się w grupach mniejszych lub większych, a siły dodawały zdrowe przekąski  i napoje przygotowane przez ekipę „powolnego jedzenia” – tatar z wołowiny z sudeckiej, domowy chleb wypieczony tuż przed spotkaniem oraz otrzymany w prezencie z jordanowskiego młyna, woda z gałązkami mięty z przydomowego ogródka.

Goście opuszczając gościnne progi browaru gratulowali wrocławskiej ekipie sukcesu, obiecując wsparcie w przyszłych projektach.  I niebawem będzie ku temu okazja, ponieważ kolejne spotkanie planowane jest już za kilka tygodni. Będzie to zebranie robocze, na którym zostaną przydzielone zadania i zapadną decyzje dotyczące organizacji konkretnych wydarzeń. Na inauguracji pojawił się m.in. pomysł przeprowadzenia warsztatów robienia kiszonek i przetworów oraz stworzenia platformy informacyjnej „Wrocławskiej Kooperatywy Spożywczej”, aby promować lokalne tradycyjne produkty ze smakiem!

Żeby jednak wiedzieć, co szykuje „Drużyna Ślimaka”, zgłoś swoją chęć przyłączenia się do ruchu lub zajrzyj na stronę Slow Food Youth Wrocław.

tekst J. Materna

Print Friendly, PDF & Email